Życie z chłopcami

Wszyscy mamy pewne oczekiwania i założenia zmierzające do rodzicielstwa, nawet jeśli nigdy ich nie głosimy. Dorastając z siostrami (i bez braci), zakładałem, że rodzicielstwo będzie wiązało się z herbatą, splataniem włosów i wsuwaniem plastikowych rąk i nóg w maleńkie ubrania.

Zanim miałem dzieci, moje wizje przyszłości w rzeczywistości nie obejmowały broni zrobionej z klocków LEGO, pucołowatych pelerynek i drobnych plastikowych żołnierzy ustawionych na parapecie „strzegących” domu. Ale wtedy miałem chłopca. I kolejny. I kolejny. I kolejny. A potem były cztery żywe, niesamowite stworzenia, które robią mnóstwo hałasu i na pozór zawsze mają obsesję na punkcie planów bitew, mieczy i superbohaterów.

Czy to jest ok? Co z tą całą przemocą? Dlaczego są tak GŁOŚNY? I jaka jest fascynacja kijami?

Przyznaję, że zajęło mi trochę czasu, aby dostosować się do wspaniałego świata chłopców. Przed dziećmi, gdybym zobaczył, że chłopcy są głośni i aktywni, zakładam, że ich rodzice po prostu nie mieli nad nimi kontroli. (Tak, to prawda, pamiętaj o wszystkim, co „wiedzieliśmy” o rodzicielstwie, zanim będziemy mieli dzieci?) Śmieję się, pisząc to!) Teraz to ja wyglądam, gdy moje plemię wchodzi na plac zabaw. Widzę twarze innych rodziców, kiedy moje dzieci biegają pełną parą, ścigają się nawzajem, układają się w „więzieniu” i dzielą się na zespoły, by grać w bitwę. Tak, pozwalam na to wszystko – upewniając się, że nie kosą małych dzieci i nie spadają na kije.

Czasami zastanawiałem się, czy to wszystko, co mówię o wojnie i bitwie, o całym tym dobrym facecie / złym facecie, jest dla nich w porządku. Nigdy nie grałem w wojnę dorastając. Nigdy nie odczuwałem potrzeby przeskakiwania z kanapy na krzesło, do otomana, goniącego za rodzeństwem. Czy dorastają myśląc, że przemoc jest w porządku? A co z pistoletami? W naszym domu nie ma prawdziwych pistoletów z zabawkami, jednak wszystko, od krakersów grahamowych do bloków Duplo, zostało stworzone do wszelkiego rodzaju broni.

Kiedy czytam o wychowywaniu chłopców, okazuje się, że superbohaterski „gwałtowny” rodzaj zabawy jest dla nich dobry. Jeden z artykułów zalecił nam, aby rodzice przeformułowali to w naszych umysłach i nazwali to „bohaterską” grą – ponieważ to pomaga nam ją znieść, a także dlatego, że nie jest tak naprawdę gwałtowne lub zamierzające wyrządzić szkodę. Poprzez to dzieci bawią się pragnieniem dobra, by pokonać zło. Grają jako niepokonani i to niesamowite wykorzystanie ich twórczej wyobraźni. Tak zwana „brutalna gra” NIE prowadzi do późniejszych gwałtownych zachowań. W rzeczywistości może być coś odwrotnego: deprywacja gry została powiązana z dewiacyjnym zachowaniem w wieku dorosłym. Kiedy dzieci bawią się w akty przemocy, nie chodzi o to, żeby kogoś naprawdę zabić. Chodzi o dziecko, które uratuje kogoś, pokona zło i pokona przeszkody. I jest całkiem uniwersalny. Ilu z nas faktycznie potrzebowało uczyć naszych synów, jak używać zabawkowego miecza lub pistoletu? Naprawdę jest tak, jak są podłączone.

Teraz taka gra może zdecydowanie przekroczyć agresję i niewłaściwą aktywność. Dlatego ważne jest, aby rodzic zapewniał monitoring, zwłaszcza w imieniu młodszych dzieci, oraz ustalał granice, aby uniknąć obrażeń i zastraszania. Oto kilka wskazówek, które mogą być pomocne:

• Nie pozwól, aby dzieci zmuszały kolejne dziecko do bycia „złym facetem”. Niech zgodzą się, kto jest złym facetem, lub zachęć ich do współpracy przeciwko wyimaginowanemu.

• Pamiętaj, że głośno wcale nie musi oznaczać zła. (Naprawdę musiałem nad tym popracować!) Gra, która jest głośna, ale nie agresywna, obejmuje krzyki, upadki, udawanie trafienia / walkę na miecze / etc. Agresja powoduje, że dzieci są zranione, a nie tylko fizycznie. Nie dopuść do upokorzenia, zastraszania, grożenia lub prawdziwego bicia. Pomóż dzieciom dostrzec różnicę i uhonorować te granice. Jeśli widzisz powtarzające się wzorce agresji ze strony dziecka, rozważ poszukiwanie pomocy, która może obejmować telefonowanie do Kids Plus w celu omówienia tego.

• Jeśli dziecko wykazuje prawdziwy gniew lub strach lub przestaje się bawić, prawdopodobnie nadszedł czas, aby wkroczyć i zachęcić do dyskusji o tym, gdzie coś poszło nie tak. Zabawa ma być zabawą, a jeśli nie jest, dzieci tracą wszystkie korzyści z tego.

• Jeśli gra wydaje się być zdominowana przez udawanie, że zabija lub szkodzi innym, sugeruj akcje ratunkowe lub inną grę przygodową jako alternatywę. Starsze dzieci prowadzą rozmowy o wojnie i wrogach. Warto przypomnieć dzieciom, że większość ludzi na świecie to „dobrzy ludzie”, a „źli faceci” stanowią niewielki procent populacji.

• Pozwól im grać! Z pewnością może to być działanie równoważące – pozwalające im na interweniowanie. Dzisiejsze dzieci dorastają dzięki o wiele więcej interwencji rodzicielskiej niż w przeszłości i nie wszystko może być najlepsze. W granicach rozsądku niech twoi chłopcy są odważni i podejmujcie odpowiednie ryzyko (nawet jeśli czasami skacze im serce). Niech trzymają przerażające robactwo, a potem pokryte błotem i skaczą z wysokich rzeczy. Innymi słowy: niech będą chłopcami.

• Równowaga pomiędzy trudnymi i trudnymi działaniami dzięki rozmowom na temat emocji, zdaniem wielu ekspertów jest ważnym aspektem, którego brakuje wielu chłopcom (rozmowa, a nie emocje!).

• Słuchaj ich. Poucz ich o zawiłościach ich planów bitewnych io tym, jak bohaterowie wchodzą w interakcje. Szczerze mówiąc, nie interesuję się szczegółami „wojny”. Ale to dużo znaczy dla moich dzieci, kiedy poświęcam czas na słuchanie i spędzanie czasu z tym, co ich interesuje.

Teraz, po ośmiu latach spędzonych z chłopcami, łapię się na tym, że robię zdjęcia tych dinozaurów z zabawkami ustawionych w szeregu i stojących na straży przed drzwiami mojej sypialni, często tuż przed potknięciem się o nie. Byłem znany z tego, że udało mi się go pokonać przez dzielnego rycerza (czyż nie brzmi to lepiej niż „dźgnięcie nożem z plastikowego miecza”?), A jako sanitariusz wojskowy wypełniłem w walkach w salonach. Mogę rozróżnić między miniładownią a ładowaczem czołowym i złapałem się na tym, że mówię: „Och, patrz, jest pociąg!”, Nawet gdy jestem jedynym w samochodzie.

Przez większość dni powstrzymuję się przed reprymendą moich niesfornych chłopców za to, że są po prostu głośni i aktywni. Przyznaję, że jedną z moich ulubionych rzeczy, o których nigdy nie myślałem, że słyszę się jak mówią, było: „Odłóż broń, idziemy do kościoła!”

Ustawiamy granice – na przykład nie „pistolety” przy stole – ponieważ przecież potrzebujemy standardów! Staramy się także zachować równowagę, upewniając się, że chłopcy zajmują się obowiązkami domowymi, pomagają sobie nawzajem i są narażeni na wiele muzyki i historii.

Wychowywanie chłopców (i wszystkich dzieci) jest ekscytujące i trudne. Jeśli jesteś rodzicem chłopca, ogarnij hałas i energię i pozwól mu uczyć rzeczy, których nigdy nie znałeś. (Czy wiesz, że meduza to jedno z najbardziej jadowitych stworzeń na świecie?) Nawet – a może zwłaszcza – jeśli nie przychodzi ci to naturalnie, obejmij ich świat superbohaterów, kije, robaki i ciężarówki budowlane.

I nie zapomnij rozkoszować się przytulaniem małych chłopców; nie ma wiele słodszego w życiu.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.