To nie jest cybernękanie, ale …

Student widzi grupę dziewcząt zbliżających się do niej na korytarzu. Jedna była jej najlepszą przyjaciółką od drugiej klasy, ale nie zna zbyt dobrze innych. Mówi im cześć, kiedy przechodzą. Wszyscy ją ignorują lub przewracają oczami, w tym jej przyjaciółka. Kilka szafek w dół szepczą do siebie, wpatrując się w nią i śmiejąc się za ręce.

Chociaż wszyscy możemy się zgodzić, że dziewczyny w tej sytuacji są złośliwe, czy możemy nazwać to zastraszaniem?

Te scenariusze „IRL” (w prawdziwym życiu) zdarzają się cały czas i często przenoszą się do świata online. I chociaż obelgi, wykluczenia, a nawet agresja całkowicie nie zawsze spełniają techniczną definicję cyberprzemocy – ciągłe, ukierunkowane nękanie za pośrednictwem narzędzi komunikacji cyfrowej przez pewien czas – nadal boli.

Najlepszym lekarstwem na wszystkie te problemy jest zapobieganie i edukacja: uczenie dzieci, co to znaczy być życzliwym i pełnym szacunku, a odpowiedzialny obywatel cyfrowy może przysporzyć wielu kłopotów. Ale kiedy zaczną się problemy, rodzice powinni zrozumieć, co się dzieje – i jak pomóc.

Więc, poza prostym cyberprzemocą, jakie są inne powody, dla których nasze dzieci mogą być zaskoczone zachowaniem innych w Internecie?

Ghosting. Gdy znajomi przerywają kontakt online i przestają odpowiadać, są zjadliwi. Odmowa odpowiedzi na czyjąś wiadomość lub Snapy jest w rzeczywistości sposobem komunikowania się podczas zmiany lub wstrząsu między grupą przyjaciół. Często zamiast bezpośrednio zajmować się tym problemem, dzieci po prostu zignorują osobę docelową.

Jak sobie z tym poradzić. Bycie ignorowanym jest trudne. Zamiast polegać na starszym rodzicielskim trybie gotowości: „Jeśli cię ignorują, to oczywiście nie są twoimi prawdziwymi przyjaciółmi”, spróbuj empatii i potwierdzenia uczuć twojego dziecka. Jeśli są chętni, zachęć ich, aby spróbowali porozmawiać twarzą w twarz z duchami. Jeśli to wydaje się zbyt trudne, zasugeruj swojemu dziecku, aby przestało próbować uzyskać odpowiedzi; duchy mogą się pojawiać, ale jeśli nie, twoje dziecko może swobodnie iść dalej.

Subtweetowanie. Gdy tweetujesz lub publikujesz coś o konkretnej osobie, ale nie wspominasz jej o nazwisku ani nie otagujesz jej, subtweetujesz. Zazwyczaj subtweety są krytyczne lub wręcz zwyczajne. Ponieważ cel nie jest oznaczony ani nawet nazwany w większości przypadków, może nie wiedzieć, że tak się dzieje, dopóki ktoś go nie podpowie.

Jak sobie z tym poradzić. Jeśli twoje dziecko dowie się, że ktoś go subtweetuje, ma kilka opcji w zależności od sprawcy. Jeśli przyjaciel nagle się na nich zwrócił, to dobry moment, aby porozmawiać z nim osobiście. Jeśli jest to ktoś, kogo nie znają dobrze lub mają konflikt, najlepiej to zignorować. Zaangażowanie w wojnę na Twitterze (lub konflikt na dowolnej innej platformie) zwykle eskaluje problem.

Fałszywe konta. Czasami dzieci tworzą fałszywe konta na czyjeś imię i używają tego konta, aby wywołać problemy lub skrzywdzić tę osobę. W większości przypadków nie można ustalić, kto utworzył konto, a nawet jeśli konto zostanie zamknięte, osoba może po prostu utworzyć kolejne.

Jak sobie z tym poradzić. Radzenie sobie z fałszywymi kontami może sprawiać wrażenie gry w kret. Ale dziecko, które jest celem, powinno aktywnie się bronić, blokując je i zgłaszając. Dzieci powinny również poinformować znajomych, co się dzieje, aby wyrównać rekord – i czerpać z tego radość dla osoby, która utworzyła konto.

Udostępnianie zawstydzających postów i zdjęć. Robienie selfie i zdjęcia grupowe są normalną częścią animacji i życia nastolatków. Ale czasami dzieci robią sobie zdjęcia, które, choć zabawne w tej chwili, są potencjalnie krępujące, jeśli są szeroko udostępniane lub okrutnie podpisywane. Często robi to ktoś, kto myśli, że jest zabawny lub zakłada, że ​​wszyscy zrozumieją. Ale zdjęcia lub kompromitujące posty mogą zrobić obchód w gorącej minucie, więc bez względu na intencje wstyd może pozostać.

Jak sobie z tym poradzić. Najlepiej, jeśli dzieci mają nawyk prosić się o zgodę na udostępnianie zdjęć. Ale to nie zawsze się zdarza. Przypomnij dzieciom, aby zastanowiły się, jaki wpływ będzie miało zdjęcie na innych, zanim je opublikują . Dzieci mogą również poprosić swoich przyjaciół o usunięcie zawstydzających zdjęć, gdy tylko dowiedzą się, że są publiczne. Jeśli obraz już wykonał rundy, może nie być w stanie ścigać każdej kopii. Ale możesz zapewnić dzieci, że każdy prawdopodobnie przejdzie do następnej wiadomości i wkrótce o tym zapomni.

Plotki Media społecznościowe to idealne miejsce dla młyna plotek, więc kłamstwa mogą sięgać daleko, zanim cel zdąży się dowiedzieć, co się dzieje. A gdy już pojawią się fałszywe wiadomości, ponowne ich zwinięcie jest prawie niemożliwe.

Jak sobie z tym poradzić. Reakcja twojego dziecka zależy od rodzaju plotek. Jeśli jest to coś, co dotyczy innych ludzi – jak pogłoska, że ​​twoje dziecko ukradło kogoś znaczącego, co prowadzi do gróźb – być może trzeba zaangażować szkołę. Jeśli plotka jest zawstydzająca lub krzywdząca, ale prawdopodobnie nie spowoduje walki, dziecko może opublikować odpowiedź. Naucz ich, aby odpowiedzieli tylko raz i zignoruj ​​komentarze. W przeciwnym razie mogą osobiście obalić pogłoskę, gdy się pojawi, i poczekać, aż wszyscy przejdą dalej.

Wykluczenie. Dziecko może przewijać swój kanał i zatrzymać się na widok wszystkich swoich przyjaciół razem – bez nich. Zazwyczaj tego rodzaju zdjęcia nie są celowymi drobiazgami. Ale czasami są. A jeśli osoba, która opublikowała zdjęcie, wie, że twoje dziecko je śledzi, oznacza to – przynajmniej – brak oceny.

Jak sobie z tym poradzić. Odpowiadanie online prawdopodobnie nie przyniesie najlepszych rezultatów. Zachęć dziecko, aby podeszło do oryginalnego plakatu twarzą w twarz i wyjaśniło, że zdjęcia szkodzą ich uczuciom. Najlepiej, jeśli twoje dziecko może używać stwierdzeń „ja”, takich jak „czułem się naprawdę zraniony, kiedy zobaczyłem to zdjęcie…” (nie „myślę, że jesteś palantem”). Jeśli twoje dziecko może uczciwie wyrazić swoje emocje, prawdopodobnie odkryje, że był to po prostu niedbały nadzór. Jeśli to było celowe dźgnięcie, twoje dziecko prawdopodobnie powinno zaprzyjaźnić się z OP (oryginalny plakat).

Żałoba Pamiętasz te dzieci na placu zabaw, które zawsze bawiły piłkę innymi dziećmi i nazywały je imionami? Te dzieci też grają w gry wideo dla wielu graczy. Ale zamiast bić piłkę, celowo zabijają twoją postać, kradną łupy z gry i nękają cię na czacie. W Internecie takie zachowanie nazywa się „rozpaczaniem”. Jeśli Twoje dziecko gra w czat w trybie dla wielu graczy , w pewnym momencie z pewnością na niego wpadnie.

Jak sobie z tym poradzić. Zanim Twoje dziecko zacznie grać z anonimowymi nieznajomymi, upewnij się, że umie zgłaszać i blokować celowo okrutnych graczy. Powiedz swojemu dziecku, aby nie wdawało się w kłótnię na czacie, ponieważ prawdopodobnie nic nie rozwiąże i może eskalować agresję. Niektóre gry mają bardziej toksyczne zachowanie niż inne, dlatego zachęcaj swoje dziecko do wypróbowania innej gry, w której społeczność jest pełna szacunku, a moderatorzy nie tolerują gadania na śmieci.

Mowa nienawiści. Nastolatki spotykają się z mową nienawiści nawet bardziej niż cyberprzemoc . Ten rodzaj języka jest podobny do cyberprzemocy, ale ma na celu zranienie kogoś na podstawie cech osobistych, takich jak rasa, pochodzenie etniczne, narodowość, religia, niepełnosprawność, orientacja seksualna, tożsamość płciowa lub system przekonań. I w przeciwieństwie do uporczywego okrucieństwa cybernękania, może to być jednorazowa sprawa. Nawet jeśli twoje dziecko nie jest przedmiotem postów lub komentarzy, może odczuć wpływ, jeśli należy do grupy docelowej.

Jak sobie z tym poradzić. Jeśli Twoje dziecko spotka się z mową nienawiści w Internecie, nie jest wykluczone, że opublikuje rzeczową, jednorazową odpowiedź. Ale nie powinni brać udziału w wojnie z ogniem. Sprawdź z dzieckiem, jakie postawy widzą w internecie. Jeśli widzą dużo bolesnego języka, zachęć ich do szukania alternatywnych kanałów – szczególnie tych ze wspierających społeczności internetowych. A jeśli jest to coś naprawdę bolesnego lub sprawia, że ​​twoje dziecko czuje się upokorzone, dawaj mocne kontr-przesłania. Jeśli Twoje dziecko zna osobę, która opublikowała mowę nienawiści – na przykład innego ucznia w szkole – możesz ocenić, czy zaangażować innych (administratorów i innych rodziców). Mowa nienawiści może mieć bardzo realne konsekwencje w prawdziwym świecie, w zależności od kontekstu i zagrożeń.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.